W polskiej praktyce weselnej przyjęło się, że nawet osoby samotne zaprasza się na wesela wraz z osobami towarzyszącymi. W praktyce przekłada się to na niechęć do przychodzenia na wesela w pojedynkę. Bardzo wiele osób zabiera więc na przyjęcia ze sobą znajomych, czy przyjaciół lub też w ogóle nie przychodzi, odbierając sobie w ten sposób możliwość nie tylko zabawy, ale i przede wszystkim poznania kogoś naprawdę bliskiego sercu. Mało który kawaler widząc kandydatkę na swoją wybrankę w towarzystwie innego mężczyzny – podejdzie do niej i zapyta, czy to naprawdę jej życiowy partner, czy tylko kolega zabrany dla towarzystwa? Tak samo rzecz ma się w drugą stronę. A przecież te osoby mogłyby na weselu rodziny, czy znajomych wyśmienicie się bawić!
Praktyka amerykańska pokazuje, że jest to jak najbardziej możliwe – a środkiem do tego celu są … odpowiednio ustawione winietki. Tam nikt nie zaprasza osób samotnych z osobami towarzyszącymi, składając w ten sposób ciężar zapewnienia im dobrej zabawy na ich własne barki. Para Młoda wraz z rodziną dba o to, aby single miały odpowiednie towarzystwo do zabawy. Przychodzenie samemu nie jest traktowane, w żaden sposób jako ujmujące. Osoby samotne – w odpowiednio dobranym składzie – sadza się obok siebie, dając im w ten sposób sposobność do bliższego poznania. Nawet jeśli zostają oni zaproszeni wraz z osobami towarzyszącymi, nie krępują się przyjść sami. Dlaczego? Wiedzą, że jest szansa na spotkanie tej/tego Jedynego.
Jak myślicie skąd wzięło się tyle amerykańskich filmów o podrywaniu druhen, czy chodzeniu po weselach w celu poznania kogoś interesującego? Filmy nie bez podstawnie pokazują romantyczne historie miłości rodem z wesel, na których nie raz ciśnie nam się do oka łezka. A u nas? Wiedzieliście taką historię w polskim kinie? U nas to tylko wstyd i hańba przyjść samemu, jakby bycie singlem to było coś wyjątkowo złego. Może już czas zmienić tę tradycję? W tle miłości Pary Młodej dać szansę narodzin innej miłości? Jak myślicie?

Dodaj swój komentarz
| « poprzednia | następna » |
|---|

Winietką prosto w serce